sobota, 13 grudnia 2008

Dubside Crew - słów kilka o lampy utracie


Dubside znowu w Eskulapie. Nie chcąc powtarzać w kółko tego samego (choć kilku powtórek z pewnością się nie ustrzegłem), poświęciłem więcej miejsca i uwagi wydarzeniom pobocznym. Nie obyło się bez ofiar - moje nabokirozglądactwo zaowocowało potknięciem i trwałym uszkodzeniem lampy (R.I.P. Metz). Bezpośrednim zaś skutkiem konfrontacji lampa-podłoga był mój krótszy pobyt na rzeczonej imprezie, a jednocześnie mniejsza ilość zdjęć. Trochę jednak przyniosłem i zestaw najciekawszych poniżej prezentuję.


Znaczną część z nich pacykowałem w późnych godzinach nocnych, za wszelkie uchybienia szczerze przepraszam.

Kilka luźnych myśli na niedzielę:
- palący są fotogeniczni
- w Eskulapie nadal jest (już) ciemno i czerwono
- po dwóch piwach każdy staje się wdzięcznym modelem
- zatyczki do uszu są najlepszym przyjacielem fotografa koncertowego


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting


Photobucket - Video and Image Hosting

2 komentarze:

pon-check pisze...

a mysleli ze to ja sie wyjebalem...

mi niestety akumulatory w aparacie padly...

Di pisze...

kurcze, dobre zdjecia, czym focicie?;> bede wpadac/